Polski widz często wykazuje się dużym wymaganiem wobec twórców filmowych, chętnie poddając ocenie ich dzieła. Reżyserzy nierzadko muszą mierzyć się z konsekwencjami swoich artystycznych decyzji, szczególnie gdy decydują się na odważne lub niekonwencjonalne podejście.

Wyjaśnianie motywacji stojących za wyborami artystycznymi bywa trudne, gdyż twórcy nie zawsze potrafią precyzyjnie ubrać w słowa to, co chcieli przekazać. Zdarza się również, że fala krytyki skłania artystę do refleksji i zmiany perspektywy w przyszłej pracy.

Przykładem takiej sytuacji jest Wojciech Jerzy Has, który po premierze filmu „Jak być kochaną” musiał odpierać zarzuty dotyczące rzekomego gloryfikowania zdrady. Podobne oburzenie wywołała produkcja „Zielona granica” w reżyserii Jana P. M., gdzie krytyka skupiła się na sposobie przedstawienia ofiar kryzysu migracyjnego.

Oba przypadki wyraźnie pokazują, że polska publiczność oczekuje od sztuki zgodności z własnymi wyobrażeniami i niechętnie akceptuje odstępstwa od przyjętych norm, gdy ich oczekiwania zostają zawiedzione.

Źródło: DEON.pl — https://deon.pl/komentarze/has-musial-sie-tlumaczyc-maslona-zbiera-ciegi-dlaczego-polski-widz-nie-wybacza-rezyserom,3535024